);

Totalna klapa

Totalna klapa – tak trzeba nazwać działania naszego (nie)rządu na polu pandemii koronawirusa. Pomału wychodzi na jaw to, o czym ludzie spoza pisiarzy wiedzieli od dawna, bo trudno było nie zauważyć.

Kompletna klapa

Naczelny kłamca Polski, czyli premier Mateuszek wraz ze swoim godnym następcą – ministrem szumowskim zapewniali, że wszystko jest pod kontrolą. Ten drugi był chwalony przez dziennikarkę Kolędę z TVN, która zachwycała się jego spokojem.

Wychodził na niby konferencje prasowe i bezczelnie kłamał, że w Polsce nie ma zachorowania na koronawirusa, że testy są wykonywane i jest ich dużo. Kłamał, że szpitale są przygotowane, że jest wystarczająca ilość ubrań ochronnych dla personelu. Jego powinno się zamknąć na długie lata do więzienia i pozbawić prawa wykonywania zawodu lekarza! On okłamywał naród i nie robił nic, aby choćby ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby.

Wpuszczenie korona wirusa do Polski

Rządowe matoły nie zrobiły nic, aby chronić społeczeństwo przed śmiertelną chorobą. Nie byliśmy w ogóle przygotowani na pandemię. Ograniczono się do mierzenia temperatury na lotniskach. A setki autokarów i samochodów z Włoch w ogóle nie było kontrolowanych. W ten sposób wpuszczono koronawirusa do Polski.

Dopiero od niedzieli zamknięto granicę, ale nawet to spieprzono, bo ludzie godzinami stoją w kilometrowych kolejkach. Nieraz są to rodziny z dziećmi. Szczujnia publiczna pokazuje, jak samoloty LOT-u przylatują z ludźmi chcącymi wrócić do Polski. Zapominają tylko dodać, że tenże Lot podniósł znacznie i tak dużą cenę biletu. Dlatego ludzie wracają do Niemiec, a stamtąd drogą lądową dostają się do Polski, bo wychodzi dużo taniej.

Sołtys z Pcimia zarabia, czyli kolejny przekręt.

Spółka sołtysa z Pcimia produkuje odkażacz. Pisiory zwolniły specjalnie dla niej spirytus z akcyzy. A Orlen, bo o tej spółce mow, ustalił cenę tego specyfiku na kwotę 97 złotych!!! Dopiero po awanturze w mediach społecznościowych obniżył cenę o połowę. I tak piso – chamy dbają o Polaków!

Niejaki duda, który chwilowo jest na etacie prezydenta RP zamiast faktycznie pomagać w zwalczaniu pandemii, jeździ po Kraju, jak debil. Odciąga ludzi od pracy, bo musi się z nimi pokazać przed kamerami szczujni publicznej. Naraża ludzi, którzy jeżdżą z nim. Robi to, bo nadal prowadzi kampanię wyborczą, podczas gdy innym zakazał, aby nie gromadzić więcej niż 50 osób. Podczas jednej z „gospodarskich wizyt” za „ratownika” robił przebrany radny pisu.

Duda sprzeniewierzył 2 miliardy złotych.

Tenże duda, który tak wielce się troszczy o dobro Polaków parę dni temu podpisał ustawę przekazującą szczujni publicznej 2 miliardy złotych co roku. Jednocześnie nie ma pieniędzy na leczenie chorych na raka, nie ma pieniędzy na maseczki, na ubrania ochronne, nie ma na wyposażenie oddziałów zakaźnych! I to ma być prezydent państwa! To jakaś żenada, czyli normalka u chamów z pisu.

Pisiarze przez okres swoich rządów rozgrabili Polskę finansowo, bo rozdawali zasoby finansowe Państwa hołocie, której pracować się nie chce, za to chętnie głosuje na pisowskich złodziei. W wyniku takiej polityki nie ma pieniędzy na walkę z koronawirusem. Tylko dzięki temu, że Unia Europejska dała pieniądze, pisowskie chamy mogą robić zakupy. Znowu uratowała nas Unia, czyli ta „wyimaginowana wspólnota”. I po raz kolejny wychodzi debilizm dudy i pisiarzy!

Zrób to sam

Tylko dzięki temu, że Polacy są zaradni i w trudnych chwilach zdyscyplinowani, nie staliśmy się drugimi Włochami. Nie ma w tym żadnej zasługi rządzących pisokretynów, bo oni, jak zawsze są niekompetentni. Szczujnia publiczna przypisuje wszystko nieudacznikom rządowym, bo to ich być, albo nie być.

Czarna mafia pedałów i pedofilów zamknęła się w swoich pałacach i nie wystawia swoich obleśnych mord, bo się boją. Łaskawie zgodzili się, aby wierni nie przychodzili na ich coniedzielne rytuały. Jednak zrobili to dopiero pod wpływem nacisku mediów społecznościowych. Mimo to czasem jakiś debil mafijny oświadcza, że wody święconej i komunii boi się tylko diabeł. Ciekawy jestem, czy on macza brudne paluchy w tej brudnej wodzie, zwaną święconą.

Pisiarze odsunęli opozycję, bo musieliby jej powiedzieć, w jak głęboko tkwią w „czarnej dupie”. Dlatego duda nie zwołuje żadnych spotkań. Nawet odwołał radę gabinetową, bo widocznie jest tak źle, że nie ma o czym mówić, lub duda jest zarażony wirusem, czyli ma skutki swoich kretyńskich jazd po Polsce.

Brak honoru pisiarzy.

Kłamca szumowski błaga Jurka Owsiaka o pomoc. Pisiarze są „posrani” więc już nie pamiętają, jak co roku utrudniają Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i Woodstok. Jak zawsze pisokretyni nie mają za grosz honoru.

Totalna klapa – tak trzeba powiedzieć o działaniach (nie)rządu, a raczej ich pozoracji, bo jak zawsze pisiarze zawiedli na całej linii.

Przeczytajcie o innych „działaniach” pisiarzy na tej stronie i innych portalach.