);

Polityczna korupcja pisu

To uprawia pis w Senacie RP, to nic innego jak polityczna korupcja, czyli pisząc prosto: polityczne kurewstwo. Jak można inaczej nazwać próby przeciągania na swoją stronę Senatorów z Opozycji, w zamian za intratne stanowisko?

Oczywiście pis nazywa to „rozmowami” i może w to uwierzy ich tępy elektorat spod znaku rydzyka i ze wsi. Każdy w miarę rozgarnięty człowiek nazwie rzecz po imieniu, bez zabawy w „wersal”, bo tak trzeba.

rysunek

Najsłynniejszym przykładem kurestwa politycznego to oczywiście niejaki kałuża z Górnego Śląska. Dał się kupić za jakieś ochłapy i…ma ciężkie życie do dziś. Nie przyszło mu do głowy, że zdrajców traktuje nieufnie nawet strona, do której zdrajca przyszedł. Zawsze istnieje domniemanie, że zdradził swoich, to zdradzi i nas w razie potrzeby. No i będzie to zapewne pierwsza i ostatnia kadencja gdziekolwiek, ponieważ kto na taką polityczną chorągiewkę zagłosuje?

Czy tak powinno być? Oczywiście, że nie powinno, ale niestety pozwala na to prawo, czyli prawnie nic takiemu zdrajcy nie można zrobić. A gdyby tak wprowadzić zapis, że zmiana barw politycznych w okresie trwania kadencji wiąże się z pozbawieniem mandatu? Wszystko jedno czy dotyczyłoby to Senatora, Posła, czy Radnego. Moim zdaniem byłoby to dobre rozwiązanie i ukróciłoby proceder politycznego kurewstwa.

Kto posługuje się takimi metodami? Oczywiście ci, którzy sami tak postępują, czyli – w Polsce – pis z przybudówkami. To partie mających w swych szeregach kłamców, przestępców i kombinatorów. To partie popierające faszystów, antysemitów i ultrakatolików, czyli na przykład ordo iuris. To ludzie obśliźli i zdolni zrobić wszystko, aby osiągną swe cele, czyli zdobycie i utrzymanie władzy i dostępu do bogactw.

I takich ludzi wybrali ci, którzy dali się kupić za ochłapy, ci którzy chcą wygodnie żyć za państwowe pieniądze i ci, którzy mają wyprane mózgi przez czarną mafię pedałów i pedofili w sukienkach, czyli kościół katolicki.

Polityczna korupcja – przeczytaj również inne teksty na tej i innych stronach.