);

Podróże 2018r

Podróże zawsze były moim hobby. Pomału kończy się rok 2018. Przychodzi więc pora na małe podsumowanie moich wojaży. Przyznam, że zawsze lubiłem podróżować i poznawać nowe miejsca, nowe miasta, nowych ludzi. Tegoroczne podróże zawiodły mnie w różne strony Polski, jak i Europy. Zaczęło się od Hamburga. Największy port Niemiec. Duże miasto z pięknym ogrodem botanicznym i ogromną filharmonią.

Ku mojemu zdziwieniu wyjechałem nawet za wschodnią granicę. Pierwszy raz byłem we Lwowie – mieście o którym mnóstwo słyszałem. Nigdy w życiu nie widziałem tylu knajp. Stare miasto to knajpa obok knajpy, a w nich ludzie.

Następnym dużym miastem był Paryż. Przepiękne miasto z mnóstwem zabytków. Część z nich oglądałem z pokładu tramwaju wodnego. Widziałem Pola Elizejskie, Łuk Triumfalny, Katedrę Notre Dame, Plac Pigalle, Moulin Ruge, Wzgórze Montmartre, Luwr, Wieżę Eiffla i wiele innych zabytków.

Moje podróże zawiodły mnie i do innego przepięknego miasta – Wiednia, nad pięknym modrym Dunajem. Równie zapierający dech w piersiach, jak Paryż. Tu miasto zwiedzałem metrem i tramwajem. Nie będę wymieniał, co widziałem, bo wrażenie robi całość.

Kolejnym miastem, którym miałem przyjemność poznać to Frankfurt nad Menem. Najwyższe miasto Niemiec z największym lotniskiem. Jest co oglądać! Chwilami można się poczuć, jak na Manhattanie w Nowym Jorku. Miasto podziwiałem nawet z 64 piętra wieżowca.

Nie ominąłem też Berlina i Potsdamu. Miasta są w zasadzie połączone. Berlin – bardzo ciekawe międzynarodowe miasto i piękny, zabytkowy Potsdam. Kiedyś pomiędzy nimi był Mur Berliński, a granica przebiegała m.in. na moście istniejącym do dzisiaj Glinicker Brucke.

Podróże niosły mnie też po polskich miastach z Warszawą na czele. Byłem też w Krakowie, w Piotrkowie Trybunalskim. Widziano mnie też w  Suwałkach, Kutnie oraz w małych, ale urokliwych Gorlicach. Jak widać z podsumowania trochę pojeździłem po Polsce i Europie.

Miniaturki zdjęć z miast w których byłem w roku 2018