);

Nur für pis!

Nur für pis! Już niedługo taki zwrot będzie obowiązywał w każdej dziedzinie życia w Polsce, czyli zwrócimy do kasty nadludzi. Napisy „Nur Für Deutsche” były na tramwajach, w kinach, w przedziałach kolejowych podczas II Wojny Światowej. Niemcy uważali się za nadludzi w stosunku do innych narodów. Dlatego nie życzyli sobie, aby inni ludzie poza Niemcami przebywali w tych samych miejscach.

U nas to zjawisko zaczęło się w roku 2015, czyli zaraz po dojściu pis-u do władzy. Ludzie z pis-u raptownie zaczęli obsadzać wszystkie ważne i intratne stanowiska i posady w Państwie. Wymiana kadr na swoje, to w Polsce zjawisko niestety normalne, ale nigdy nie było tak, że na ważnych stanowiskach znaleźli się ludzie tak niekompetentni, czyli tacy którzy mogą tylko szkodzić.

Nie dla Porowskiej!

Dlaczego tak się dzieje, że w pisie jest większość takich ludzi? Odpowiedź jest bardzo prosta, bo pis, to partia populistyczna, która mówi to, co ludzie chcą usłyszeć. Lgną więc do nich ludzie, którzy chcą mieć łatwe i przyjemne życie, czyli ludzie o niskim wykształceniu i niskim przystosowaniu do życia w społeczeństwie. Pis wmówił im, a oni w to chętnie uwierzyli, że „nie matura, a chęć szczera zrobi z ciebie….”. W miejsce kropek należy wstawić jakiekolwiek intratne stanowisko. Nie liczy się wykształcenie, doświadczenie. Jedynym kryterium jest wierność partii, czyli bycie ślepym wykonawcom największych nawet świństw, gdy partia tego zażąda.

Żałosny kraj
Nie dla pis!

I dlatego wójt z Pcimia koło Myślenic zrobił karierę w spółkach Skarbu Państwa. W normalnych czasach ten człowiek, może był dobrym wójtem, ale wyższe stanowiska przerastały go intelektualnie i dlatego stał się osobą niekompetentną. Jednak, ponieważ jest wiernym pieskiem j. kaczyńskiego – krąży po spółkach i zarabia pieniądze za swoją niekompetencję. To tylko jeden przykład, a takich wójtów z Pcimia jest na pęczki. Wystarczy sobie przypomnieć, choćby przejęcie przez ludzi pisu stadniny koni w Janowie Podlaskim. Z dobrze prosperującej i znanej firmy zostały ruiny, bo zaczęli nią kierować ludzie, którzy nie mieli pojęcia o tym, czym się zajmują. Ich jedyną umiejętnością było i jest wiernie patrzyć kaczyńskiemu w oczy. I to jedyne, co umieją robić.

Nur für pis!

Wracając do tytułowego „nur für pis” gołym okiem widać, że szansę na stanowiska mają tylko wierne pieski kaczyńskiego. Gdy tylko ktoś się nie podoba urzędasom pisowskim nie otrzyma żadnej intratnej posady. Przykłądem jest dyrektor Muzeum Żydów Polin, który wygrał konkurs na stanowisko, ale nie jest mianowany, bo gliński go nie lubi. Za to lubił marnego aktorzynę, którego mianował dyrektorem Teatru Polskiego we Wrocławiu, a ten – jak to pisowiec – skłócił zespół aktorski i doprowadził teatr do ruiny.

Tak więc, jeżeli chcesz być dobrze obsłużony w prokuraturze, w urzędach centralnych, spółkach Skarbu Państwa wychwalaj pis, bo inaczej nikt nie będzie z tobą gadał. Jeżeli pis wygra wybory, dojdzie do tego, że w każdym państwowym urzędzie rozmowę zaczną od pytania, czy lubisz pis. Przy negatywnej odpowiedzi, wylecisz z hukiem, bo jesteś wrogiem. Tak samo będzie w niektórych sklepach, których właścicielami są wyznawcy pisu.

J.Kaczyński
Nie dla kaczyńskiego!

Czy przesadzam? Obawiam się, że nie, bo pis coraz mniej kryje się z zamiarami. Dla tych co „z nami” same przywileje, reszta niech wy…nosi się z kraju, lub siedzi cicho i cieszy się, jeżeli ich nie zamkniemy w więzieniu.

Dlatego chodźmy wszyscy na wybory i nie głosujmy na pis. W Opolu pokażmy środkowy palec V. Porowskiej, J. Kowalskiemu, S. Korzeniowskiemu i innym sługom kaczyńskiego, bo inaczej zniszczą nas i Polskę!