);

Niepunktualne autobusy

Niestety w Opolu mamy niepunktualne autobusy. To tylko stwierdzenie – nie krytyka. Przyczyna opóźnień nie leży po stronie MZK, jego zwierzchnika, czyli Urzędu Miasta. To urzędnicy zezwolili i zezwalają na zamykanie całych ulic lub ich odcinków, czy skrzyżowań.

Niepunktualne autobusy-tablica informacyjna
Tablica informacyjna

Przez to Opole jest praktycznie cały czas zakorkowane, czyli jazda po nim jest męczarnią. Układ komunikacyjny miasta, częściowo wymuszony jego położeniem jest nieprzystosowany do takiego natężenia ruchu. A natężenie ruchu na niektórych odcinkach zwiększają wspomniane remonty.

Dobrze, że Władze Miasta prowadzą inwestycje, bo to rozwija miast, ale mam wrażenie, że robią to bez pomyślunku. Na przykład zamknięcie dwóch równoległych(Kośnego i Oleskiej) ulic w jednym terminie musiało doprowadzić do korków. Przez to autobusy miejskiego przewoźnika przedzierają się swoimi trasami w wydłużonym czasie.

Zamknięcie Oleskiej na odcinku od Okulickiego go Batalionów Chłopskich spowodowało zakorkowanie ulic Luboszyckiej i Chabrów. Takich przykładów można mnożyć dużo. A niedługo dojdą utrudnienia w rejonie dworca kolejowego i autobusowego, bo rozpoczyna się budowa dworca dla autokarów wraz z parkingiem.

Tak więc, nawet przy najlepszych chęciach kierowców autobusów jeżdżą oni opóźnieni. Jaki jest więc sens wyświetlania czasu przyjazdu poszczególnych linii? Takie tablice spełniają swoją rolę, gdy autobusy nie stoją w korkach. W obecnym czasie szkoda na nie patrzyć. Zostaje cierpliwe czekanie na przystanku. Papierowym rozkładem jazdy umieszczonym na wiatach przystankowych również lepiej się nie sugerować.

Niepunktualne autobusy-przystanek
przystanek
Niepunktualne autobusy

Wczoraj czekałem na autobus linii 11 na przystanku Sosnkowskiego/Fieldorfa w kierunku Grudzic. Na tablicy świetlnej widniały różne linie z podanym czasem przyjazdu. Autobus linii 11 miał przyjechać za 2 minuty. Te „2 minuty” były pokazywane przez 7 minut. Wedle papierowego rozkładu autobus miał odjazd o 15.30, a odjechał o 15.43. Jak wspomniałem, nie winię za opóźnienie MZK. Tyle, że tablice świetlne wprowadzają w błąd i powodują irytację nieprawdziwymi danymi.

Na koniec jeszcze jedna uwaga. Wspomniany przystanek na Sosnkowskiego jest sporo oddalony od ulicy Pużaka, za to jest blisko kolejnego przystanku na Sosnkowskiego(Politechnika). Gdyby go przybliżyć w kierunku ulicy Pużaka, byłoby o wiele lepiej dla mieszkańców Fieldorfa.