);

Leki do kosza

nagłówek strony Duchowoscaa.eu

Leki do kosza, w sensie dosłownym, bo z winy Władz Miasta, apteki ich nie przyjmują. Oczywiście mowa o lekach przeterminowanych.

Leki do kosza

Dziś chciałem oddać w aptece kilka przeterminowanych leków. Aptekarka odmówiła ich przyjęcia, bo „miasto nie podpisało umowy z Remondisem”. Dlatego nie ma ich kto odbierać.

I tak pan A. Wiśniewski przyczynia się do zanieczyszczania środowiska. Z jednej strony UM podnosi cenę za wywóz odpadów i „trąbi”, aby segregować śmieci. Grzmi też, aby nie wyrzucać leków do zwykłych śmieci, bo to trucizna.

Z drugiej strony nie zapewnia mieszkańcom możliwości pozbywania się na przykład leków. Podobnie jest z elektro śmieciami. Te z małymi gabarytami(baterie, żarówki, itp) można wrzucać do specjalnych pojemników w mieście, ale te większe, jak czajniki elektryczne lub jeszcze większe trzeba „wrzucać do Odry”.

Taką politykę ma A. Wiśniewski. Wracając do leków – usłyszałem od aptekarki, abym lekarstwa „wrzucił do Odry”. I niestety wielu Opolan zastosuje się do tej rady i lekarstwa wylądują w śmietniczkach ulicznych.

Leki do kosza – miejskiego. Brawo Urząd Miasta!!! Przeczytaj też o innych wydarzeniach w Opolu i nie tylko.