);

Komuna w PKP Intercity

nagłówek strony Duchowoscaa.eu

Ostatnio miałem nieprzyjemność korzystać z usług PKP Intercity. Miałem nieoparte wrażenie, że komuna w PKP Intercity ma się dobrze. Chodzi o warunki jazdy w wagonie sypialnym.

wagon sypialny
wagon sypialny

Korzystanie z możliwości wypoczynku nocnego w pociągu kosztuje wcale nie mało. Logicznym więc jest, że pasażer decydując się na spory wydatek spodziewa się dobrych warunków podróżowania. I tylko się spodziewa, bo wagony sypialne, jakimi dysponuje PKP Intercity mają ponad 30 lat, a więc pochodzą z czasów komuny.

wagon sypialny
wagon sypialny

Gdy wszedłem do trzy osobowego przedziału męskiego o mało mnie z niego nie wyrzucił zaduch. Dobrze, że byłem sam w przedziale przez pierwsze 100 kilometrów, więc otwarłem okno na oścież i choć trochę wychłodziłem przedział. O klimatyzacji w czasach komuny nie słyszano, więc jej w wagonie nie było.

wagon sypialny
wagon sypialny

Kolejną niespodzianką, jaka mnie spotkała, to brak wody w umywalce w przedziale. Konduktor powiedział: ”wiem, wiem – w tym przedziale wody nie ma”. Stan rolety w oknie również wskazywał, że najmłodsza nie jest. Uchwyty drabiny nie do końca pasowały do uchwytów i przy szarpnięciu pociągu lepiej było się trzymać łóżek, bo inaczej można było z drabiną odpaść. Zasłona od niby szafy( były dwa wieszaki) wyglądała jeszcze gorzej niż roleta.

wagon sypialny
wagon sypialny

Po sprywatyzowaniu PKP Energetyka – kolej zaczęła chyba oszczędzać na prądzie, bo w całym przedziale było tylko jedno gniazdko. Z ciekawości spytałem konduktora o przedział jednoosobowy bo wiem że takie rzekomo są oferowane. Cena takiego przedziału jest z kosmosu, a okazało się, że to przedział trzy osobowy ze złożonym łóżkiem środkowym i górnym. Usłyszałem też, że za dwa lata w ogóle nie będzie wagonów sypialnych, bo obecnie jeżdżące stracą atest, a nowych nie ma w planach zakupowych. O wagony do spania( tak zwane kuszetki) wolałem nie pytać. A chyba już takich nie ma.

Na plus trzeba zaliczyć butelkę wody mineralnej plus „zestaw higieniczny” i ciastko. Nie zła była też pościel. I to wszystko na plus. W nocy w przedziale było duszno, bo okna nie dało się otworzyć, a trzy osoby śpiące w ciasnym pomieszczeniu robi swoje.

wagon sypialny
wagon sypialny

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka. Przedział był męski, a jechała z nami kobieta. Jak się potem okazało była z Szanghaju z Chin. Twierdziła, że kupując bilet powiedziała, że bilet jest dla niej. Niestety dla niej mówiła tylko po angielsku. Jak widać język ten nie koniecznie jest znany w kasach PKP Intercity. Nim kobieta zagościła w męskim przedziale, konduktor spytał, czy nam nie przeszkadza obecność kobiety. Na szczęście dla niej – nie przeszkadzała. Inaczej – według słów konduktora – z wagonu by jej nie wyrzucił, ale noc spędziła by na siedząco na korytarzu.

Komuna w PKP Intercity. Rok temu też pisałem o innych perturbacjach z pociągami.