);

Jesteśmy w czarnej dupie

nagłówek strony Duchowoscaa.eu

Prawda jest taka: jesteśmy w czarnej dupie, czyli dobrze nie jest. Dowodów na to jest mnóstwo. Jest też kolejna prawda: Polacy okazali się – o czym od dawna wiem – narodem debili.

Gdy po 123 latach niewoli odzyskaliśmy niepodległość w 1918 roku bardzo szybko powstały głębokie podziały. W wyniku szczucia zwłaszcza prawicowych oszołomów – już cztery lata potem – zamordowany został pierwszy Prezydent RP – Gabriel Narutowicz. Człowiek mądry i liberalny.

napis:"czarna dupa"

Kolejne cztery lata i mieliśmy zamach stanu przeprowadzony przez Józefa Piłsudskiego, bo nasz niby bohater narodowy miał zapędy dyktatorskie. On i jego ludzie wpędzili Polskę w izolację i marazm. Byliśmy całkiem osamotnieni i dlatego we wrześniu 1939 roku dokonano kolejnego – czwartego – rozbioru Polski.

Efektem takiej polityki było 6 milionów polskich ofiar i wejście w strefę wpływów Rosji Sowieckiej, czyli ZSRR. Taki stan rzeczy trwał do roku 1989. Udało nam się wtedy uzyskać w końcu niezależność i wolność i demokrację, teraz znów jesteśmy w czarnej dupie!

Wolność i demokracja

Mogłoby się wydawać, że nareszcie mamy to, czego chcieliśmy i będziemy o to dbać ze wszystkich sił. Spełniliśmy też kolejne marzenia, jako Naród: zostaliśmy przyjęci do NATO i do Unii Europejskiej. Niestety po 16 latach okazało się, że Spora część Polaków dała się przekupić populistom.

Polacy dopuścili do głosu hołotę sterowaną przez populistów spod znaku „prawa i sprawiedliwości”, czyli partii o zapędach faszystowsko – narodowo – dewociarskich. Partią zarządza dyktatorek o wąskich horyzontach politycznych, czyli nie polityk, a politykier – Jarosław Kaczyński. A zarządza przy pomocy swoich sługusów, czyli ludzi miernych, bez ambicji, oszustów, ludzi bez żadnego honoru i poczucia przyzwoitości. Ulegają, bo mają korzyści przy dyktatorku.

Hołota polska

Hołota polska, czyli tak zwany suweren jest na tyle ciemny, że za comiesięczne ochłapy zwane 500+ pozwala na demolowanie demokracji i wolności. Takie działanie doprowadzi do najgorszego, czyli do utraty niepodległości.

A teraz analogie.

Dojście do władzy: kaczyński zdobył władzę w legalnych wyborach – Hitler zdobył władzę w legalnych wyborach – Piłsudski zdobył władzę w wyniku zamachu stanu.

Cała trójka wmówiła swojemu narodowi, że są jego wybawieniem, bo tylko oni ulżą w troskach codziennych. Wkrótce po tym zniewolili swój naród. Mieli za sobą część narodu – tą najmniej wyuczoną, złożoną z kombinatorów, cwaniaków i obiboków. Pozostała część dała się zastraszyć.

W opisanych trzech przypadkach doszła też chamska propaganda. Na tym polu swoje usługi świadczył po mistrzowsku Goebels, a teraz kurski(Jacek). Ten drugi to marna karykatura tego pierwszego, ale stara się i trafia do suwerena. Na szczęście tylko do suwerena, bo ludzie inteligentni nie dają się nabierać na chamską, prymitywną propagandę.

Kim oni są?

Piłsudski i Hitler mieli, a kaczynski ma wokół siebie ludzi, którzy tworzą mafijne powiązania wokół swoich wodzów. A robią to dlatego, że mają z tego korzyści. Tym ludziom nigdy do głowy nie przyjdzie uczciwość i patriotyzm polegający na stawianiu dobra Państwa na pierwszym miejscu. Oni zawsze stawiają swoje dobro na pierwszym miejscu. Ci ludzie są ślepo oddani swojemu egoizmowi i to właśnie on(egoizm) powoduje, że są zdolni do najgorszych posunięć, aby tylko utrzymać dyktatorka przy władzy, czyli mieć władzę i pieniądze.

W dwóch – z opisanych trzech – przypadkach takie postępowanie kończyło się to katastrofą. Najpierw Piłsudski doprowadził do utraty niepodległości i wojny. Z Hitlerem było na odwrót: najpierw wojna, potem zniszczenie kraju i utrata niepodległości. I tak się stanie z kaczyńskim.

Jesteśmy w czarnej dupie.

Za każdym razem otoczenie dyktatorów posuwało się do rzeczy najgorszych(w tym mordowania), aby tylko utrzymać się przy władzy. W dwóch przypadkach Ci ludzie byli sądzeni za swe poczynania, czyli i tym razem też będą.

Jak wyraźnie widać obecnie rządzący w Polsce nie wyciągnęli żadnych wniosków z historii. A nie zrobili tego, bo nie potrafią mając niski stopień inteligencji.

Nie trzeba być historykiem, aby dostrzec, że jest wiele podobieństw między opisanymi dyktaturami. Na przykład początek jest zawsze sielski, a koniec tragiczny. I zawsze odbija się to na narodzie dyktatora. W te wszystkie podobieństwa wpisują się i inni, tacy jak Mussolini, czy Stalin, a teraz Łukaszenko, czy Putin.

Co dalej?

Wracając do obecnych czasów: widać oznaki początku końca oszołomów Kaczyńskiego, bo braku kasy i drożyzny suweren im nie daruje. Widać też coś groznego: Putin widzi, że Polska  – dzięki rządom debili – sama w Europie. I sąduje do jakiego stopnia się może posunąć, czyli na ile mu pozwolą Państwa Zachodu i USA. Myślę, że pozwolą mu na wiele. Tak więc pytanie brzmi nie: ”czy”, a „kiedy” Rosja nas zaatakuje. Jest też drugie pytanie, oparte na stwierdzeniu, że Rosjanie zawsze wracają tam, gdzie kiedykolwiek byli. Pytanie więc brzmi: czy Putin zagarnie tylko ziemie byłego zabory rosyjskiego, czy dojdzie do Odry?

Obecnie rządzący doprowadzili de facto do rozbrojenia naszej armii. Macierewicz jest albo debilem, albo pracuje dla Moskwy. Pozostali, w tym kaczyński muszą być również debilami, bo nie uwierzę, że świadomie narażają swój własny Kraj na niebezpieczeństwo utraty niepodległości.

Temu, że suweren nie zdaje sobie sprawy z tego, co się dzieje i co może się stać – nie dziwię się, z względów wyżej opisanych. Natomiast dziwię się inteligentnej części Polaków, że godzą się na to wszystko. Jak widać też nie wyciągnęli wniosków z historii, tym razem na przykład Rumunii. Tak ludzie w setkach tysięcy wychodzą na ulice i otrzymują to, czego chcą. Widocznie Polacy muszą najpierw stracić niepodległość, aby potem ją dzielnie odzyskiwać.

Zakończenie

A nie prościej ją chronić, kiedy się ją ma???!!! kaczyńskiego i jego zgraję już dawno powinniśmy pozamykać do więzień i wrócić do Europy!!!

Czego nie tknąć, to widać, że jesteśmy w czarnej dupie. Czytajcie również inne teksty opisujące degrengoladę obecnej władzy. Inne portale też to opisują.