);

Drożyzna drożyzna

Drożyzna drożyzna – to będzie najbardziej popularne powiedzenie w roku 2020, bo Polacy – naród tępy, wybrał sobie takich, a nie innych władców, spod znaku kłamstwa i populizmu.

Zacznijmy od Sylwestra. To skrót myślowy, pod którym kryje się coroczne szaleństwo alkoholowo – zabawowe, z okazji umownej zmiany oznaczenia kolejnego obiegu Ziemi wokół Słońca, czyli orkiestra gra do końca.

Drożyzna drożyzna

Ludzie cieszą się nie wiadomo czym, bo niby z czego mam się cieszyć: z tego się postarzałem, czy z tego, że wszystko drożeje? Zwłaszcza w tym roku będzie galopada cenowa, bo będzie!.

Tu nie trzeba być geniuszem aby to wiedzieć, czyli wystarczy być tylko trochę bystrzejszy od suwerena wybierającego pis – tą mafię złodziei popieraną przez mafię pedałów i pedofilów w czarnych sukienkach.

Pieniędzy brak!

Po prostu – piso de bilom brakło pieniędzy na utrzymywanie hołoty, czyli muszą sięgać po nowe źródła finansowania. A kto będzie tym źródłem? Oczywiście my wszyscy, bo każdy będzie płacił więcej za wszystko. Samorząd będzie wydawał więcej, na spełnienia zachcianek piso – debili. Dlaczego? Podniesiono na przykład minimalną pensję, a to się wiąże z większymi wydatkami na personel szpitali, na administrację szkolną, na samych urzędników. I w ten sposób pieniądze zamiast na drogi, wygląd miejscowości, remonty substancji samorządowej(np. budynki szkół) – pieniądze pójdą na wyżej wymienione cele.

Dziennikarzyny do debili.

Wyjątkowo wkurzają mnie stwierdzenia typu: ”Coca Cola sfinansuje NFZ, bo wprowadzono podatek cukrowy”. Takie androny pisze jakiś niedouczony dziennikarzyna! Wiadomo, że firma nie straci, bo to my po prostu zapłacimy więcej za butelkę napoju, czyli to my sfinansujemy NFZ drugi raz(płacimy już składkę zdrowotną!). Tego niestety nie rozumie ten debilny Naród, czyli Polacy.

Piso de bile wprowadzą oczywiście inne podatki tłumacząc to ochroną naszego zdrowia. Tłumaczenie konieczności wprowadzenia coraz to nowego podatku w zasadzie nie ma większego znaczenia, bo wyborcy pis-u są po prostu debilami i wszystko łykną.

Drożyzna, drożyzna, a barany wierzą.

Łykną też barany kościelne, ślepo wierzące swoim klechom, którzy nimi manipulują. Tłumaczenie im, że rząd(obecnie pisowski) nie ma pieniędzy i nie może rozdawać pieniędzy, bo one należą do wszystkich, a nie tylko do hołoty, czyli wyborców pis-u. Ta hołota nawet nie zauważa, że kwota, za którą dała się przekupić już dawno nie jest tą kwotą, co w roku 2015!

Sasin – jeden z naczelnych pis mat ołów zapowiada rekompensaty za podwyżki prądu. Kolejna bajeczka dla hołoty pisowskiej. Jeżeli nawet dadzą jakąkolwiek rekompensatę, to „najbiedniejszym”. A reszta to sfinansuje.

Nie chcę finansować innych.

Tyle, że ja się nie zgadzam finansować darmowe życie hołoty, której członkowie nie pracują za co dostają pieniądze, mają wszelkie zniżki i udogodnienia i emerytury za czwórkę bachorów, choć nie skalali się pracą w swoim pasożytniczym życiu.

pis uruchomił najmniej zaradnych i cwaniaków, którzy uważają, że ci, którzy potrafili ogarnąć swoje życie nie kosztem innych, a swoją uczciwą pracą – mają ich utrzymywać, „bo tak”. Nawet w „komunie tak nie było”. W normalnych krajach, gdzie ekonomia stoi na nogach – ten, kto nie pracuje, żyje w gorszych warunkach. To jest normalne w świecie, ale nie w Polsce. U nas cwaniaki i niepracujący ciągną innych w dół.

Drożej i biedniej.

Będziemy coraz biedniejsi i jako społeczeństwo i jako Kraj i jako każdy z nas. Lepiej sytuowanym ludziom też braknie pieniędzy, zaczną ograniczać wydatki, sklepy zaczną padać(z różnych względów), bezrobocie wzrośnie. Zródła finansowania hołoty wyschną. Pomocy z zewnątrz nie będzie, bo nikt nie chce pomagać reżimom faszystowsko – kościelnym.

Drożyzna, drożyzna. I taka czeka nas przyszłość. No to cieszmy się, bo nowy rok nadszedł….

Przeczytajcie też inne teksty na stronie, jak i na innych portalach.