);

Boże Ciało

Dziś kolejne święto kościelne – Boże Ciało. To potoczna nazwa, bo powinno się mówić: „Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa”. Jest to uroczystość liturgiczna dla uczczenia Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. 

Boże Ciało – Kościół pw. Piotra i Pawła

Po raz pierwszy uroczystość obchodzono w Leodium (Liège) w 1246. W roku 1317, Boże Ciało ustanowiono, jako święto dla całego Kościoła zachodniego. W Polsce zostało wprowadzone przez biskupa Nankiera na synodzie w Krakowie w 1320.

Boże Ciało - katedra
Boże Ciało – katedra

To tyle historii święta w skrócie. A teraz o święcie, jako kolejnym wariactwie kościelnym. Święto to związane jest z procesjami wiernych, wędrujących od ołtarza do ołtarza. Kiedyś – lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte – procesje odbywały się na terenach wokół kościołów. I to w zupełności wystarczało, bo nie było takiej buty hierarchów kościelnych. Dziś wyprowadzają procesje na ulice miast, miasteczek, wsi. Nie przejmują się tym, że blokują ruch w mieście lub na drogach przelotowych przez wsie.

Boże Ciało - ulica Piastowska
Procesja Bożego Ciała – ulica Piastowska

Do tego zaangażowana jest Policja, bo jej dowódcy to całkowicie podlegli kościołowi słudzy. Po przejściu procesji służby sprzątające muszą posprzątać trasę procesji, bo ulice toną w płatkach kwiatów. Oczywiście kościół za to nie płaci. Parafrazując słynne słowa, powiem, że to kościołowi „się po prostu należy!”.

Boże Ciało - ulica Piastowska
Procesja Bożego Ciała – ulica Piastowska

Boże Ciało, to typowy przykład na zdewocenia władz państwowych i samorządowych. To także przykład buty i chamstwa hierarchów kościelnych, którzy uważają, że nie biorący udziału w uroczystościach religijnych mają obowiązek przystosowania się do przebiegu uroczystości!

Boże Ciało - ulica Piastowska
Procesja Bożego Ciała – ulica Piastowska

Patrząc na uczestników biorących udział w procesjach zastanawiam się: „ilu z tych ludzi wie, o co chodzi w tym święcie. Ilu naprawdę czuje „ducha” święta?”. Obawiam się, że mały odsetek, a reszta idzie, bo „mama i babcia chodziły” lub „bo, jak nie pójdę, to co ludzie powiedzą?”. A po procesji wielu pójdzie na piwo, wódkę, lub wtłucze żonie, bo o słowach pacierza „Ojcze nasz” dawno zapomni, o ile w ogóle zastanawia się nad co klepie podczas uroczystości.

Miejskich rowerów w Opolu nadal nie ma!